Dobrą cukiernię w Warszawie nietrudno znaleźć. Ta lista skupia się na miejscach, które wyróżniają się z różnych powodów – od dopracowanych witryn z deserami w centrum po mniejsze osiedlowe lokale z bardzo dobrym pieczywem i porządną kawą.
Jeśli planujesz szerszą trasę kulinarną, warto też zajrzeć do naszych przewodników po najlepszych restauracjach i najlepszych kawiarniach w Warszawie.
1. Lukullus


Lukullus to jeden z najbardziej oczywistych adresów, jeśli chodzi o dopracowane desery w Warszawie. W witrynie zazwyczaj czekają eleganckie torty, sezonowe wypieki i desery, które wyglądają bardzo precyzyjnie, ale nie sprawiają wrażenia przesadnie formalnych.
Największą siłą miejsca wciąż pozostają torty musowe. Tort jaśminowy jest lekki, dobrze zbalansowany i naprawdę zapada w pamięć, a nie tylko ładnie wygląda. Bardzo dobrym wyborem są też wypieki z borówkami, szczególnie jeśli masz ochotę na coś bardziej owocowego, ale nie przesadnie słodkiego. W zależności od sezonu pojawiają się też desery z rabarbarem i różą, co daje przyjemną odmianę od standardowego repertuaru.
Ceny są uczciwe jak na tę część ścisłego centrum Warszawy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość i wielkość porcji. Kawa parzona jest raczej w tradycyjnym stylu i dobrze pasuje do deserów. Sam lokal jest niewielki, estetyczny i wygodny na krótki przystanek, choć w godzinach szczytu znalezienie miejsca bywa trudne.
2. QUASĄ


QUASĄ zajmuje bardzo wysokie miejsce z jednego prostego powodu – robi jedną kategorię naprawdę świetnie i trzyma poziom z dużą regularnością. To mały, stylowy lokal w centrum, blisko turystycznych tras, mocno skupiony na croissantach i podobnych wypiekach z długą listą nadzień oraz rotującymi smakami. Wszystko wygląda bardzo dopracowanie, ale nie tylko o wygląd tutaj chodzi.
Croissanty są kruche, maślane, chrupiące z zewnątrz i zwykle bardzo hojnie wypełnione kremem lub nadzieniem. W opiniach regularnie powtarza się, jak pełne są te croissanty i jak wyraźne potrafią być smaki – czy to kawa z karmelem, bez z winogronem, czy bardziej deserowe połączenia, takie jak matcha, marakuja i kokos.
Dużo dobrego mówi się też o pain au chocolat, a gorąca czekolada to kolejny powód, dla którego ludzie tu wpadają. Obsługa również zostawia po sobie dobre wrażenie, co ma znaczenie w tak małym i ruchliwym miejscu.
Warto pamiętać o jednej praktycznej rzeczy: to przede wszystkim punkt na wynos, a nie lokal na dłuższy odpoczynek. Mimo to, jeśli celem jest jeden naprawdę dobry croissant blisko centrum, QUASĄ należy do najmocniejszych wyborów w Warszawie.
3. Zbożna


Zbożna zasługuje na miejsce blisko czołówki, bo odpowiada na trochę inną potrzebę niż bardziej deserowe cukiernie. To niewielka piekarnia na Powiślu z mocnym codziennym charakterem – chleb, wypieki, kawa, kanapki i taki ladunek, przy którym bardzo łatwo wyjść z większą liczbą rzeczy, niż planowało się kupić.
Najmocniej rzuca się w oczy świeżość. Ludzie wspominają gorącą brioszkę, mocno skarmelizowane wypieki, wyraźnie listkujące ciasto i chleb, po którym czuć, że stoi za nim prawdziwa dbałość o efekt. Pieczywo jest tu ważnym powodem wizyty, a nie tylko dodatkiem na półce.
Jest też wystarczająco dużo słodkich rzeczy, by miejsce satysfakcjonowało osoby nastawione głównie na deser. Szczególnie często wyróżniane są tort trzech czekolad i wypieki z pekanami – bogate, dobrze zbalansowane i nieprzesadnie słodkie.
4. Lourse


Lourse to jeden z najbardziej eleganckich adresów na tej liście i bardzo świadomie buduje właśnie taki charakter. Desery są efektowne, adres prestiżowy, a nawet drobniejsze detale popychają to miejsce w stronę bardziej formalnego doświadczenia cukierniczego.
Paris-Brest idzie w klasycznie francuskim kierunku, a eklerki są wykończone tak, że niemal przypominają deser talerzowy zamknięty w formie ekspozycyjnej. Interesujący jest też wybór lodów, z takimi smakami jak dynia, cytryna czy jogurt, które dobrze wpisują się w ich autorskie wypieki i ciasto marchewkowe. Kawa jest pewna, co przy tym poziomie cen naprawdę ma znaczenie.
To nie jest budżetowa pozycja na tej liście. Ceny należą do najwyższych w Warszawie w tej kategorii. Mimo to Lourse oferuje bardzo konkretny typ doświadczenia, którego wielu gości faktycznie szuka – zwłaszcza jeśli spacerują po Krakowskim Przedmieściu i wolą miejsce dopracowane, lekko ceremonialne. Niedzielny fortepian na żywo dobrze buduje ten klimat, bez potrzeby dodatkowego podkręcania opowieści.
5. DESEO


Desery w DESEO wyglądają jak małe dzieła sztuki – każdy jest wykonany ręcznie z ogromną dbałością o szczegóły. Ich autorski Supreme Croissant jest na tyle dobry, że stali bywalcy potrafią specjalnie jechać do innej lokalizacji tylko po niego.
Na miejscu można też kupić bardzo dobre kremy orzechowe własnej produkcji w rozsądnych cenach. Warto jednak pamiętać, że wieczorem wybór deserów zwykle jest już wyraźnie mniejszy, więc najlepiej przyjść wcześniej. To samo dotyczy pączków – rano, kiedy są jeszcze ciepłe i świeże, wypadają zdecydowanie najlepiej.
6. Cała w Mące Cafe


Desery w Całej w Mące mają ten autentyczny francuski sznyt – lokal pracuje na czekoladzie Valrhona i bardzo dobrze wyczuwa proporcje smaków, bez przesadnego dosładzania. Ludzie regularnie ustawiają się tu po słynny sernik pięć serów i autorski deser „Tonka”.
W sezonowym menu mocno wyróżniają się tarty i wypieki wypełnione świeżymi owocami. Warto zwrócić uwagę także na kawę – bariści wiedzą, co robią, i pracują zarówno na zwykłym mleku, jak i na opcjach roślinnych, takich jak mleko owsiane czy grochowe.
7. Belvedere Café


Belvedere Café daje bardziej klasyczne doświadczenie cukiernicze w bardzo spacerowej części Warszawy. Po wejściu od razu widać, że wybór opiera się przede wszystkim na rozpoznawalnych ciastach i deserach, a nie na trendowych interpretacjach – i właśnie to stanowi część uroku tego miejsca.
Ich firmowe ciasto Madame A zbudowane jest z lekkich czekoladowych naleśników i delikatnego kremu waniliowego, dzięki czemu ma bardziej warstwową strukturę niż zwykły kawałek tortu. W szerszym wyborze są też polskie klasyki, takie jak wuzetka, napoleonka czy sernik krakowski, więc to szczególnie dobry adres dla osób, które chcą spróbować czegoś mocniej zakorzenionego w lokalnej tradycji cukierniczej.
Desery szefa cukierni Michała Iwaniuka powstają z belgijskiej czekolady Cacao Barry, świeżych owoców i naturalnych past smakowych, dzięki czemu cała witryna wydaje się bardziej przemyślana niż typowa hotelowa słodycz. Sam adres też działa na korzyść miejsca, bo łatwo włączyć je w trasę po centrum.
8. eter


Jednym z powodów, dla których eter się wyróżnia, jest to, że ich roślinne opcje nie sprawiają wrażenia dodatku z obowiązku. Wegańskie pączki i zawijasy wiedeńskie zbierają bardzo dobre reakcje także od osób, które na co dzień wcale nie szukają wegańskich wypieków. W menu są też takie rzeczy jak waniliowo-jabłkowe wypieki czy czekoladowe brownie, więc wybór jest dość szeroki – zarówno dla osób wolących lżejsze smaki, jak i dla tych, którzy szukają czegoś bardziej konkretnego.
Założyciele, Izabela Domaradzka-Michno i Adrian Hudek, ułożyli bardzo dobrze przemyślane menu – od waniliowo-jabłkowych wypieków po brownie – a świeże rzeczy trafiają na ladę codziennie.
9. Soulmates


Największą gwiazdą Soulmates są zdecydowanie makaroniki – idealnie lekkie, z przyjemnie chrupiącą skorupką i gładkim nadzieniem. Na osobne wyróżnienie zasługuje też napoleonka, zwłaszcza dzięki świetnie ubitej śmietanie, która naprawdę przywołuje skojarzenia z domową wersją. Do tego dochodzą estetyczne firmowe naklejki na opakowaniach, przez co nawet zwykły zakup wydaje się trochę bardziej dopracowany.
10. BAJA


BAJA to bardzo mocny adres dla osób szukających wegańskich słodkości – ich banoffee i miodownik smakują na tyle przekonująco, że bez uprzedzenia trudno byłoby zgadnąć, że są całkowicie wegańskie. Świeżo wypiekane cynamonki z kremem pistacjowym robią duże wrażenie, a nawet osoby, które na co dzień nie jedzą roślinnie, potrafią zakochać się w serniku z tofu i pączkach z marakują.
Ponieważ wszystko tutaj jest bez nabiału, BAJA jest szczególnie praktyczna dla osób unikających laktozy, które nadal chcą deserów kremowych, bogatych i kompletnych w smaku. To jedno z tych miejsc, w których sama etykieta przestaje mieć znaczenie, gdy jedzenie trafia już na stół.
11. Bakery Browary Warszawskie


Bakery Browary Warszawskie to dobry wybór wtedy, gdy chodzi o coś bardziej sycącego, a nie tylko szybki słodki przystanek do kawy. Największym magnesem są tutaj croissanty, zwłaszcza jeśli lubisz bogatsze wypieki z konkretnym nadzieniem. Sernikowe, wiśniowe i karmelowe warianty to właśnie te połączenia, które od początku wyróżniały to miejsce, a porcje są na tyle duże, że faktycznie dają poczucie czegoś konkretnego.
Czarny croissant należy do bardziej zapadających w pamięć pozycji, a focaccia też jest warta uwagi, jeśli masz ochotę na coś wytrawnego. Wśród deserów popularne są cynamonki, choć są dość słodkie, więc to raczej propozycja dla osób, które naprawdę lubią taki styl wypieków, a nie dla tych, którzy szukają czegoś bardziej stonowanego.
12. Kukułka


Kukułka to jedno z tych miejsc, do których idzie się z myślą o konkretnej rzeczy. W tym przypadku chodzi o jagodziankę. Te bułki z jagodami mają już swoją wierną publiczność i regularnie znikają jeszcze przed końcem dnia, więc nie jest to piekarnia, którą warto zostawiać na późne popołudnie, jeśli zależy ci na czymś konkretnym.
Wybór nie jest tu wyjątkowo szeroki, ale właśnie to stanowi część uroku tego miejsca. Widać wyraźnie, że chodzi o robienie mniejszej liczby rzeczy naprawdę dobrze. Miodownik z kremem waniliowym i biszkoptowym spodem pojawia się w opiniach bardzo często i nie bez powodu, zwłaszcza przez ten lekko słony, ciasteczkowy akcent w tle.
Wielu mieszkańców uważa Kukułkę za jeden z najmocniejszych cukierniczych adresów w Warszawie, a możliwość zamówienia online z wyprzedzeniem pomaga uniknąć rozczarowania.
13. Chlebolubni


Chlebolubni są bardziej użyteczni niż efektowni. Chodzi tu mniej o skomplikowane desery, a bardziej o taki przystanek piekarniczy, który naprawdę sprawdza się w codziennym życiu – dobre pieczywo, solidne kanapki i kawa, po którą ludzie faktycznie wracają. Lokalizacja przy Ogrodzie Saskim też działa na plus, szczególnie jeśli chcesz zrobić spokojniejszą przerwę z dala od tłumów Starego Miasta.
Duża część uroku tego miejsca wydaje się wynikać z powtarzalności jakości. Recenzenci ciągle wspominają pieczywo, kanapki i spokojną atmosferę, a taki zestaw znaczy więcej niż przesadnie rozbudowana lada z deserami. Zwróciłem też uwagę, jak często pojawia się temat obsługi – przyjaznej, uprzejmej, otwartej i wygodnej również dla osób mówiących po angielsku.
To także miejsce, które dobrze odpowiada na różne potrzeby. Można wpaść po pistacjowego croissanta, usiąść z kawą, podładować telefon albo kupić coś praktycznego na później. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest tu dość drogo – choć jakość to uzasadnia.
14. Panna


Panna wyróżnia się połączeniami smaków, które gdzie indziej mogłyby łatwo skręcić w stronę przesady, ale tutaj są prowadzone z wyczuciem. Borówka z rozmarynem, marakuja z białą czekoladą, biszkopt mocno oparty na migdałach – menu jest kreatywne, ale nie przypadkowe. Podobną logikę widać w dekoracji: świeże owoce, kwiaty, czekolada i ogólnie czystsze podejście zamiast ciężkich mas cukrowych czy sztucznie wyglądających wykończeń.
Panna regularnie zmienia witrynę w ciągu roku i daje stałym gościom powód, by wracać. Latem lekkie wypieki z borówkami należą do ulubionych sezonowych pozycji. To lepszy adres dla osób, które szukają bardziej patisserie niż po prostu prostej osiedlowej piekarni.
15. Muus


Muus dobrze sprawdza się u osób, które lubią klasyczne wypieki z lekko nowocześniejszym twistem. Cukiernia oferuje zarówno torty na zamówienie, jak i codzienny zestaw świeżych rzeczy, więc obsługuje i okazjonalne zamówienia, i zwykłe spontaniczne wizyty.
Pączek z karmelem i czarną porzeczką jest chyba najlepszym przykładem tego, co czyni to miejsce zapamiętywalnym – znajoma forma, ale mniej oczywiste zestawienie smaków. Trzeba jednak zaznaczyć, że słodycz jest tu wyraźną częścią profilu. Wiele osób będzie to lubić, ale każdy, kto woli lżejsze i mniej cukrowe wypieki, powinien wiedzieć, czego się spodziewać.





