5 Najlepszych Miejsc z Goframi w Warszawie

Szukając dobrych gofrów w Warszawie, łatwo trafić na miejsce, które wygląda dobrze tylko na zdjęciach. Dlatego zebraliśmy lokale, gdzie liczy się nie tylko ilość dodatków, ale też sam gofr – świeży, dobrze wypieczony i sensownie podany. W rankingu są zarówno klasyczne opcje na słodko, jak i bardziej konkretne kompozycje, także na słono.

A jeśli po gofrach nadal będzie Wam mało, zajrzyjcie też do naszego rankingu najlepszych warszawskich cukierni.

1. Waffle Bar

Blisko centrum działa Waffle Bar – niewielki lokal, w którym gofry są głównym punktem programu, a nie dodatkiem do kawy. Menu podzielono na wersje słodkie i słone, więc łatwo wpaść tu zarówno na szybki deser, jak i coś bardziej sycącego.

Największe wrażenie robią konkretne porcje. Gofry meksykańskie i wersja z camembertem oraz figami to propozycje dla osób, które chcą zjeść coś mniej oczywistego. Sam gofr jest puszysty, ale z dobrze zrobioną chrupiącą warstwą z zewnątrz. Do tego dochodzi duży wybór napojów – od domowych lemoniad po gęste shake’i mleczne.

W środku jest nowocześnie, ale dość ciasno, więc w godzinach szczytu bywa tłoczno. Jest też ogródek, choć warto pamiętać, że znajduje się na podwyższeniu.

2. Crepe Cafe

Na Powiślu Crepe Cafe wypada bardzo dobrze, jeśli szukacie spokojniejszego miejsca na gofra i kawę. To kawiarnia na dwóch poziomach, z kameralnym wnętrzem i menu, które nie kończy się na samych deserach.

Belgijskie gofry podawane są tu ze świeżymi owocami i domową bitą śmietaną. Warto zwrócić uwagę także na wersję z łososiem – nietypową, ale dobrze złożoną. Ciasto jest porządnie wypieczone, a dodatki nie dominują nad całością.

Poza goframi można zamówić naleśniki z kurczakiem i boczkiem w sosie czosnkowym albo bezglutenowe pancakes. Z napojów wyróżniają się własne lemoniady – truskawkowa i ogórkowa – oraz świeży sok jabłkowy. Kawa też trzyma poziom, zwłaszcza cappuccino.

Dobra opcja na dłuższe posiedzenie, nie tylko szybki wypad po coś słodkiego.

3. Melody

W Melody gofry powstają na bieżąco, więc od progu czuć zapach świeżego wypieku. To miejsce dla tych, którzy wolą zjeść deser od razu po przygotowaniu, a nie dostać coś, co chwilę czekało na ladzie.

Tutaj największy sens ma zamówienie gofra z lodami, bo kontrast temperatur i tekstur naprawdę działa. Ciasto jest chrupiące z zewnątrz, a w środku miękkie. Do każdego gofra dostaje się sos – karmelowy albo czekoladowy – bitą śmietanę i dwa dodatki do wyboru. Właściciel z córką stawiają też na mniej oczywiste smaki, więc można trafić na połączenia typu malina z różą albo jagody z mlekiem owsianym.

Na plus wypadają również lody robione na miejscu ze świeżej śmietany i mleka, bez sztucznych dodatków. Są też francuskie makaroniki przygotowywane według tradycyjnych receptur z naturalnych składników.

Lokal jest mały, ale wiele osób i tak bierze wszystko na wynos.

4. Cukiernia Warszawska – Stare Miasto

Jeśli jesteście na Starówce i macie ochotę po prostu usiąść na chwilę przy czymś słodkim, to Cukiernia Warszawska sprawdza się bardzo dobrze. To jedno z tych miejsc, do których wchodzi się na deser, a zostaje trochę dłużej, bo w środku jest spokojnie, wygodnie i bez pośpiechu.

Gofry są tu mocnym punktem menu. Można pójść w klasykę albo wybrać wersję z większą ilością dodatków – lodami, kremami czy innymi toppingami. Snickers wypada bardziej pod tych, którzy lubią cięższe, bardziej kremowe kompozycje. Jeśli wolicie lepszy balans dodatków, bez przesady z masłem orzechowym czy bitą śmietaną, lepiej postawić na prostszą opcję.

Na miejscu dobrze wypada też kawa, a do tego dochodzi herbata liściasta. Obsługa jest życzliwa i otwarta, atmosfera swobodna, a ceny uczciwe jak na okolice Rynku Starego Miasta. Dobre miejsce na krótki przystanek z rodziną, znajomymi albo po prostu na spokojny deser w centrum.

5. Czytadło

Czytadło to sensowna opcja w centrum, jeśli akurat jesteście w okolicy i macie ochotę na gofra bez większego planowania. W karcie są różne dodatki – od karmelu po pistacje – do tego kawa, lody, książki i planszówki, więc da się tu posiedzieć trochę dłużej.

Sam gofr wypada przyzwoicie, ale najlepiej jeść go od razu, bo dość szybko traci chrupkość. W godzinach szczytu obsługa nie zawsze nadąża. To nie jest miejsce, dla którego warto jechać przez pół miasta, ale na szybki deser na Starówce sprawdza się bez problemu.

Dariusz Poźniak
Dariusz Poźniak

Dariusz Poźniak - warszawski wszędobylski, który zna każdy zakamarek stolicy. Od historycznych perełek po najnowsze trendy - Dariusz wie, co w Warszawie najlepsze. Twórca bloga Najlepsze w Warszawie.